Tylko od Ciebie zależy co i jak zobaczy czytelnik. Opis to nie relacja, wtrącenie lub głos Krystyny Czubówny pojawiający się znikąd. Musisz wiedzieć po co ci on jest, co ma wnieść do historii i co pokazać, na co dokładnie ma zwrócić uwagę.

Zdarza się, że opis traktowany jest jak „zapchaj dziura”. Kilka linijek tekstu, zazwyczaj nudnych i niepotrzebnych tylko po to, żeby wypełnić stronę lub zwiększyć objętość książki. Uważam, że opis powinien tworzyć całość z tekstem, czemuś służyć. Może jest potrzebny do zbudowania nastroju? np. scena pogrzebu i padający deszcz, czy pokazania miejsca gdzie toczy się akcja, a może opisując jakieś drzewo chcesz pokazać upływający czas.

Twój bohater zawsze się gdzieś znajduje, w jakimś pomieszczeniu, mieszkaniu, biurze, idzie ulicą miasta lub jedzie autobusem, prawdopodobnie towarzysz mu też przyroda, bo to nieodłączna część życia. Dzięki temu, że pokażesz np. jak bohater idzie przez park, albo jedzie rowerem, staje się bardziej wiarygodny dla czytelnika.  Jest mu bliższy.

Jak już wiesz po co ci opis, co ma pokazać i jak w tym ma odnaleźć się bohater to pora zastanowić się jak go napisać. 

Wyobraź sobie, że jesteś operatorem kamery i to co sfilmujesz zobaczy twój odbiorca.

Kamera może pokazać obraz:

  • od szczegółu do ogółu np. od liścia poprzez gałęzie, aż do pnia drzewa, a dalej np. parku przez który idzie bohater. 
  • od ogółu do szczegółu
  • pokazać obraz z lotu ptaka
  • przesuwać się w prawo lub w lewo
  • iść wzdłuż drogi razem z bohaterem
  • zatoczyć koło

W taki sam sposób możesz kierować wyobraźnią czytelnika, pokazuj mu obrazy w przemyślanej kolejności, nie skacz z kamerą bo to wprowadza chaos.

Zastanów się, na jakie szczegóły chcesz zwrócić uwagę czytelnika, które elementy z krajobrazu są znaczące dla bohatera i historii. Na co zrobisz zbliżenie kamerą? Liczba szczegółów zależy od tego co chcesz pokazać. Ich ilość buduje atmosferę tekstu i miejsca. To samo miejsce może być groźne, albo bardzo romantycznym np. plaża podczas sztormu i ta sama plaża o zachodzie słońca.

W trakcie pisania opisu używaj odpowiednich słów:

  • obrazowych rzeczowników – im konkretniejsze tym lepiej. Kiedy zastąpisz ogólnik konkretnym słowem, od razu widzisz daną rzecz przed oczami.  Co widzisz po przeczytaniu słowa drzewo? A jak napiszę klon. Konkretne słowa sprawią, że czytelnik zobaczy to, o czym piszesz.

Obrazowe rzeczowniki uszczegóławiają ( klon zamiast drzewo), pobudzają zmysły (grzmot, chichot, mróz), eksponują nazwy (BMW zamiast samochód).

  • odpowiednich przymiotników – to one nadają tekstowi charakteru i blasku. Nie służą tylko jako ozdoba rzeczownika, sprawiają, że czytelnik wie na co ma zwrócić uwagę i widzi dokładnie to, co chce mu pokazać autor. Jednak za duża ich ilość w tekście, powoduje, że czytelnik poczuje się przytłoczony i przeoczy to co jest najważniejsze dla historii.

Pamiętaj, że przymiotniki pomogą ci: pobudzić zmysły( kruchy, gładki, kwaśny, szeleszczący, lodowaty), wywołać emocje (wyrazisty, subtelny, lękliwy, rozpromieniony), wydobyć korzyści (stabilna konstrukcja)

  • czasowniki – unikaj czasowników, które mówią tylko o tym, że coś się gdzieś znajduje np. zamiast rośnie, znajduje się, możesz napisać wznosi się, góruje.

Pisz zmysłowo, pozwól doświadczyć czytelnikowi tego co bohater. Pobudź wszystkie zmysły czyli: wzrok, słuch, węch, dotyk i smak. Większość autorów ogranicza się tylko do zmysłu wzroku. Pisząc pozwól czytelnikowi wąchać, dotykać, słuchać. W lesie wcale nie jest cicho, a piasek między palcami jest delikatny i drobny, woda w stawie może śmierdzieć, a niebo mogą przysłaniać ołowiowe chmury. Jeśli pobudzisz wszystkie zmysły, czytelnik przeżyje akcje razem z bohaterem książki,  zobaczy i poczuje to co on.

Pamiętaj, że opis nie musi pokazywać pięknego obrazka, przyroda może być brzydka np. zaśmiecona plaża, glony na piasku i ptasie odchody pod drzewem, albo brudne naczynia w zlewie.

Mam nadzieję, że przekonałam cię do napisania opisu i teraz będziesz zupełnie inaczej do niego podchodzić.